Co dawniej pisano o Pabianicach? - Dwór kapituły krakowskiej na łamach "Gazety Pabjanickiej".

 

Magistrat konserwuje pabjanicki zamek


Zamek pabjanicki, dawna siedziba rządców dóbr kapituły krakowskiej, jest prawdziwą ozdoba miasta. Rzuca się on w oczy każdemu przybyłemu swemi pięknymi kształtami, powagą i malowniczością.

Z jakiejkolwiek strony nań spojrzymy, podziwiać musimy harmonję linji, żywo odbijających się od niebieskiego tła nieba, lub zielonego tła otaczających go drzew.

Niezmiernie ożywiają mury pęki kwiecia, zwisające z okien, na których dbali gospodarze specjalnie skrzynki z kwiatami umieścili. Również uroku dodaje zamkowi piękny skwer, znajdujący się naprzeciwko. 
 

W ostatnich miesiącach byliśmy świadkami stałego odpadania tynku z murów zamkow[ych] ze strony zachodniej. Strona ta narażona najbardziej na deszcze, pierwsza uległa ich niszczycielskiej sile. I choć inne ściany wyglądają bez zarzutu, strona zachodnia z każdym dniem wygląda gorzej.

Magistrat, stojąc na stanowisku, że b[yły]. zamek, jako budowla ściśle reprezentacyjna, musi wyglądać kulturalnie, przystąpił obecnie do odnowienia ściany zachodniej tego budynku.

W ten sposób za kilka dni, gdy restaurowanie zamku zostanie ukończone, piękny ten zabytek znów będzie nas czarować swym wyglądem.

W przyszłości, jak się dowiadujemy, zamek zyska o tyle, że remiza strażacka, zasłaniająca zamek od strony zachodniej, jak również i dawny areszt, zostaną rozebrane. Na ich miejscu powstanie park – skwer, wysadzony drzewami niskopiennemi i kwiatami. W ten sposób odsłonięty zamek przedstawiać się będzie okazalej i efektowniej.

W takiej postaci będzie jedynie odpowiednią siedzibą na muzeum etnograficzne i historyczne ziemi pabjanickiej, obejmującej grunta dawnej włości kapituły krakowskiej.

Biura zaś magistrackie przenieść się winny do specjalnie wybudowanego gmachu ratusza, ozdobnego i okazałego, który stanąć winien czy to w okolicach starego runku, czy też na nowem mieście.

Wiemy, że o tych sprawach się myśli i mówi, a wierzymy, że skończy się to nie na słowach, lecz czynem.

K[azimierz]. S[taszewski]”.

 

Oprac. Maciej Z. Jaśniewski.

Źródło: "Gazeta Pabjanicka", nr 24, 10.10.1926, s. 8. Zachowano pisownię oryginalną. 

 

Komentarze